Beauty review / Rossmann Promocje

Beauty review / Rossmann Promocje

To już drugie opakowanie tuszu z Maybelline, bardzo dobrze pogrubia i wydłuża rzęsy.
Jest to dobry produkt, do którego chętnie będę wracać. 
Pomimo miękkiej szczoteczki, na którą zazwyczaj się nie decyduję maskara dobrze
wydłuża rzęsy i nie skleja ich. Dodatkowo tusz został wzbogacony witaminą B.
Przeczytałam bardzo dużo pozytywnych opinii dotyczących pudru z Wibo.
Jego dużym plusem na pewno jest cena,lekka formuła oraz dosyć przyjemny delikatny zapach.
Dla osób z cerą mieszaną minusem może być fakt, że puder bardzo mocno podkreśla okolice suchej skóry.
Trzecie z kolei opakowanie podkładu true match. 
W dalszym ciągu jest to zdecydowanie mój numer jeden. 
Idealnie rozprowadza się na twarzy, bardzo lubię jego odcień 01 Ivory, nie 
zmienia koloru i nie waży się. Z całym sercem mogę go polecić!
Na brązującą bazę z Bielendy zdecydowałam się dosyć spontanicznie
 podczas zeszłorocznej promocji w Rossmanie. Baza jest delikatna i daje efekt lekkiego brązu.
Jednak nie nadaję się do stosowania z podkładem, który niestety zakrywa cały efekt.
Dlatego najlepiej stosować ją na wakacjach żeby podkreślić opaleniznę.
Mała paletka rozświetlaczy od Wibo to kolejny must have.
Do wyboru mamy cztery odcienie. 
Po prawej znajdują się jaśniejsze, których używam na co dzień.
Z lewej strony mamy złoty i brązowy odcień- idealny na wakacje!
Jest to kolejna seria rozświetlaczy tej firmy i kolejny raz zachwycają.
 7 Remedies To Roll Relaxation
Mały olejek relaksacyjny o zapachu lawendy i cytrusów.
Jest to bardzo przyjemna sprawa, Zawsze noszę go w torebce.
 Jest w stu procentach wegański i ma piękny zapach!
Mogę nazwać ten olejek odkryciem roku. 
Pokazała mi go moja przyjaciółka i od tego czasu jest ze mną na co dzień. 
Ma piękny delikatny różany zapach, łagodzi podrażnienia skóry i dobrze nawilża.
Używam go codziennie rano jako bazę pod makijaż oraz na noc.
Kolejny kosmetyk, który nie był planowanym zakupem
jednak po pierwszym użyciu mogę spokojnie stwierdzić, że jest świetny!
Piękny zapach czekolady, nie ma pomarańczowego odcienia, dobrze się utrzymuję.
Jak na bronzer z niskiej półki cenowej jest genialny.
Zdecydowanie jest to ciekawa alternatywa dla podkładu Stay Matt.
Podkład spełnia moje wymagania.
 Dobrze matuje i daje dosyć mocne krycie dlatego nie polecam używać go na co dzień.
Matowe błyszczyki z Lovely myślę, że są już wszystkim świetnie znane. 
Po obejrzeniu kilku recenzji z youtuba miałam mieszane uczucia jeśli chodzi o jakość tego produktu.
Sama zdecydowałam się na numer 04, błyszczyk dosyć szybko zasycha, jeśli 
chodzi o jego trwałość.. powiedziałabym, że wytrzymuje do pierwszego posiłku. 
W moim przypadku udało mu się przetrwać jedynie picie kawy.


xxx
Christmas time / Last month

Christmas time / Last month

1 Jedną z moich ulubionych czynności świątecznych jest oczywiście
 pakowanie prezentów, na które potrafię poświęcić kilka godzin 
2 Klimatyczny kącik w Katowickiej Sztolni serwującej najlepsze carpaccio
3 Ostatnie zdjęcie przed wyjazdem do domu.Beżowy trencz z wholesale7
4 Nowe wydanie perfum Jimmy Choo i a'la lustrzany lakier od miss sporty
5 Włosy praktycznie do ramion i nowy jaśniejszy kolor
6 Cudowne prezenty urodzinowo świąteczne, zaczynam testownie!
7 Jedna z najlepszych rzeczy, czyli gorzkie kakao z dużą ilością pianek 
8 Urodzinowa wizyta w Charlotte na ulubioną kanapkę z indykiem 
9 Koronkowy top od shein, który świetnie sprawdza się w połączeniu z ramoneską 
Party Time / Studniówka

Party Time / Studniówka

Czasy liceum mam już za sobą, ale dzisiejszy post dedykuje osobą,
 które poszukują sukienki na studniówkę lub imprezę sylwestrową. 
Postawiłam na prostą kolorystykę, za którą sama zazwyczaj się rozglądam.

Mogę spokojnie przyznać, że moja lista nie jest zbyt długa i sama wiem,
że sklepy internetowe są kopalnią, w której łatwo pobłądzić.
Kilka stron, na które zawsze warto zajrzeć:

1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10
Morning / Easy breakfast

Morning / Easy breakfast



W ostatnim czasie mój sposób odżywiania musiał się trochę zmienić.
Nie mogę powiedzieć, że cierpię z tego powodu, ale nie jestem też zadowolona.
To głupie uczucie odmawiać sobie jedzenia, które dla innych osób w moim wieku jest normalne.
Z drugiej strony, czy Wy też tyle myślicie o jedzeniu? 
Ja ostatnio nonstop..moje życie kręci się tylko w tym temacie.
 Przez chwile pomyślałam nawet o zmienia kierunku studiów z projektowania na dietetykę (haha).
Tak. Myślę o tym co mi wolno, a czego nie i tak tworzę sobie małą listę produktów.

Ostatnio moim numerem jeden jest jaglanka.
Gotuje ją na mleku ryżowym z nasionami chia, zajmuje mi to ok 5 minut
dodaje płatki orkiszowe, cynamon, borówki (ew. banan, kiwi) i polewam miodem.
Proste, smaczne śniadanie, po którym dobrze się czuje.

Jeśli nie macie pomysłu na śniadanie to polecam!

Copyright © 2014 zuzanna wlodarz , Blogger